„Przecież był nowy!” – czyli co naprawdę skraca życie rozrusznika

Kupujesz nowy rozrusznik. Zakładasz. Przez chwilę wszystko działa jak trzeba. A potem… znów kręci słabo, odpala dopiero za drugim razem albo nie działa wcale. Pierwsza myśl? Wadliwa część. Ale prawda często leży gdzie indziej. Nawet nowy rozrusznik można szybko uszkodzić – jeśli zaniedba się kilka prostych rzeczy przy montażu lub eksploatacji. I to wcale nie musi być wina użytkownika. Często wystarczy jedno niedociągnięcie mechanika albo „zmęczona” instalacja. Oto 5 najczęstszych powodów, dla których rozruszniki – nawet nowe – przestają działać szybciej, niż powinny.

Brak przeczyszczenia masy i styków

Rozrusznik potrzebuje bardzo dobrego styku z masą – bo pobiera ogromny prąd. Jeśli połączenia są: zaśniedziałe, skorodowane, niedokręcone to pojawia się spadek napięcia, iskrzenie i nadmierne grzanie. W efekcie nowy rozrusznik dostaje zbyt mało prądu albo przeciążony pracuje za długo – co prowadzi do jego szybkiego zużycia.

Zły lub zużyty akumulator

Nowy rozrusznik nie rozwiąże problemu, jeśli w aucie lub maszynie działa stary, słaby akumulator. Co gorsza – w takiej sytuacji rozrusznik staje się „ofiarą” niedomagającego zasilania. Zbyt małe napięcie powoduje niedostateczną siłę rozruchu, przeciążenie wewnętrznych mechanizmów, nadmierne iskrzenie szczotek.

Niewymieniony bendiks lub zużyte koło zamachowe

Rozrusznik to nie tylko silnik – to także mechanizm sprzęgający (bendiks), który zazębia się z wieńcem koła zamachowego. Jeśli zęby wieńca są już wyrobione, a bendiks stary, to: zęby „przeskakują”, słychać zgrzyt, rozrusznik dostaje wsteczny moment siły.

Nieprawidłowy montaż (np. za krótkie śruby)

Brzmi banalnie? A jednak to częsty błąd. Zbyt krótkie śruby albo ich niewłaściwe dokręcenie powodują, że rozrusznik nie jest stabilny, lekko się „przechyla”, pracuje pod kątem. W efekcie zużycie osiowe, wygięcia wałka czy zatarcie to tylko kwestia czasu.

Problem z instalacją – prądy pasożytnicze i zwarcia

W starszych pojazdach często występują pęknięte przewody, nieoryginalne „kombinacje” elektryczne, luźne lub zaśniedziałe konektory. Wszystko to powoduje, że nawet dobry rozrusznik pracuje w niestabilnym środowisku. W skrajnych przypadkach może dojść do lokalnego przegrzania, przypalenia uzwojenia lub zwarcia. A wtedy – reklamacja nic nie da.

Jak tego uniknąć? 3 zasady

  1. Kupuj rozruszniki od sprawdzonego dostawcy, który doradzi przy doborze (np. Auto Starter – rozruszniki samochodowe Białystok, Hajnówka, Łapy, Sokółka).
  2. Sprawdzaj otoczenie rozrusznika – instalację, masę, akumulator, koło zamachowe.
  3. Zawsze wymieniaj uszkodzone elementy towarzyszące – bendiks, przewody, kostki.